A A+ A++

Podczas gdy świat medycyny szuka sposobu na koronawirusa, eksperci ekonomiczni szukają rozwiązań, które uchroniłyby gospodarkę. Pakiet takich działań osłonowych zaprezentował także polski rząd. Lokalnym przedsiębiorcom pomoże też miasto.

Na świecie mamy do czynienia z pandemią, w naszym kraju początkowo ogłoszono stan epidemiczny, a później epidemię – mowa o koronawirusie, który paraliżuje życie ludzkości i wywraca do góry nogami świat jaki znamy. Oprócz ewidentnych szkód dla zdrowia ludzkiego, koronawirus wprost demoluje gospodarkę, co w dłuższym okresie czasu będzie destrukcyjne dla wielu gałęzi przemysłu.

18 marca po posiedzeniu Rady Gabinetowej premier Mateusz Morawiecki oznajmił powstanie projektu: „Gospodarcza i społeczna tarcza antykryzysowa dla bezpieczeństwa przedsiębiorstw i pracowników w związku z pandemią wirusa SARS-Cov-2”. Jakie propozycje kryją się pod tą przydługą nazwą?

— Firmy, które będą spełniały kryterium będą mogły nie płacić ZUS-u, będą miały opcję dopłat, różne ulgi, możliwości bezzwrotnych pożyczek, kredytów, gwarancji i dopływu kapitału — powiedział premier, zwracając uwagę, że celem pakietu pomocowego jest odbudowa polskiej gospodarki ze zniszczeń, jakie powoduje epidemia koronawirusa. Premier Morawiecki liczy na to, że zasady tarczy zaczęłyby obowiązywać już od 1 kwietnia.

Jeżeli chodzi o składki ZUS to początkowo propozycja rządu mówiła o odroczeniu składek. Na opcję w postaci ich nie opłacania na czas kryzysu władze zdecydowały się dopiero po zmasowanej krytyce ze strony ekspertów ekonomicznych i przedsiębiorców. Jak oni sami odbierają propozycje państwa, które są de facto modyfikowane na bieżąco?

— Ja tam nie potrzebuję jakieś pomocy decydentów rządowych. Po prostu niech dadzą mi wrócić do pracy, odblokują gospodarkę, bo jak będzie tak dalej to okaże się, że więcej „ofiar” zbierze koronawirus w postaci fali samobójstw i bankructw przedsiębiorców, niż ze względu na samą chorobę jaką wywołuje — mówi zdecydowanie pan Andrzej, który jeszcze do niedawna z powodzeniem sprzedawał na ełckiej giełdzie.

Niektórzy z przedsiębiorców idą o krok dalej i „doradzają” władzom, jakie ułatwienia i działania osłonowe stanowiłyby realną pomoc na czas kryzysu korona wirusowego.

Pan Kamil jest właścicielem firmy transportowej, branży odczuwającej załamanie związane z koronawirusem. Według jego praktyki biznesowej oraz wszystkich ekspertów, ten stan w najbliższych miesiącach niestety ulegnie pogorszeniu.

— Pilnie przyglądam się propozycjom, jakie zaproponował rząd przedsiębiorcom. Nie jestem z nich zadowolony. Władze rzeczywiście, jak mówią, rzuciły przedsiębiorcom koło ratunkowe. Tyle że betonowe — mówi.

Ełcki przedsiębiorca jest zdania, że kilkumiesięczne odroczenie płacenia składek ZUS to bomba z opóźnionym zapłonem, bo te odroczone składki i tak trzeba będzie później zapłacić. Oczekuje od rządu zdecydowanych i wolnorynkowych działań, z całkowitym zwolnieniem z ZUS dla przedsiębiorców i ustawowego zawieszenia spłat kredytów i leasingów dla przedsiębiorców. Uznaje to za swoisty parasol ochronny, który pomoże zabezpieczyć jego firmę przed utratą płynności finansowej.

— Za doskonały ruch odebrałbym odroczenie o rok terminu zapłaty składek ZUS i podatku PIT od wynagrodzeń, a nawet całkowite umorzenie ZUS i PIT tym branżom, które znalazły się w najtrudniejszej sytuacji – wylicza pan Kamil.

W trudnej sytuacji jest wiele firm. Z innymi problemami borykają się duże zakłady produkcyjne, również te ełckie. Zdecydowana większość z nich jeszcze pracuje, ale muszą ograniczać produkcję i myśleć o sposobie na utrzymanie pracowników. W zupełnie innej rzeczywistości funkcjonują małe, często jednoosobowe firmy. Chodzi zarówno o te świadczące usługi – salony kosmetyczne, fryzjerzy, a także właścicieli sklepów odzieżowych.

— Sklep mam już zamknięty od dwóch tygodni. Muszę za coś żyć, zapłacić za lokal. Na razie jakoś daję sobie radę, ale ile jeszcze ta sytuacja potrwa, nikt nie wie. A przecież jak znikną zakazy i ludzie wrócą do normalnego funkcjonowania, nikt nie przyjdzie po nowe ubrania. Ludzie będą mieli inne zmartwienia na głowie. I ja razem z nimi — przyznaje właściciel sklepu odzieżowego.

I jak dodaje, pomoc ze strony państwa powinna być bardzo szeroka – począwszy od ulg i zwolnień, aż po preferencyjne kredyty, które pozwolą uniknąć utraty płynności finansowej.

Specjaliści zwracają także uwagę na potrzebę zabezpieczenia pracowników zatrudnionych np. umowę-zlecenie oraz umowę o dzieło. Według nich rząd powinien wesprzeć finansowo takie osoby.

Lokalnym przedsiębiorcom zamierza pomóc również ełcki ratusz. Prezydent wprowadził pakiet „WSPARCIE”. Zgodnie z nim, przedsiębiorcy wynajmujący lokalne na działalność usługową mogą, jeżeli musieli zamknąć lub ograniczyć swoją działalność, złożyć wniosek i skorzystać ze zwolnienia z naliczonego czynszu, obniżenia jego kwoty lub rozłożenia terminu płatności na raty. W uzasadnionych przypadkach ci z podatników, którzy są właścicielami nieruchomości, będą mogli mieć odroczony termin płatności podatku, rozłożony na raty lub umorzony w określonej części lub nie będą musieli płacić naliczonych odsetek za zaległości.

Czytaj e-wydanie

Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w czwartek i piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

W weekendowym wydaniu polecamy m.in.

W czterech ścianach cieszymy się sobą
Od dwóch tygodni dzieci nie chodzą do przedszkola, a ja do pracy. Spędzamy ten czas razem, w domu. Bawimy się, uczymy, gotujemy, czasem wychodzimy się przewietrzyć. Z nikim się jednak nie spotykamy. Wiemy, że tak trzeba i nie narzekamy.

Agata z suczką GrandiTłumaczyć język psi na ludzki
Agata Jastrzębska to behawiorysta zwierzęcy. Potrafi odczytać język, który dla przeciętnego człowieka jest niedostrzegalny, a zwierzęta do nas mówią. Musimy się tylko na nie otworzyć. Jeżeli nie będziemy znali podstaw tej komunikacji, to nic nie wskóramy.

By ofiary przemocy nie milczały…
Hasło “zostań w domu” powinno się kojarzyć z bezpieczeństwem i komfortem. Niestety dla wielu kobiet oznacza piekło. Przemoc domowa w czasie pandemii bardzo nasiliła się w Chinach. Czy czarny scenariusz czeka też Polki?

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułWłoskie firmy w czasach pandemii koronawirusa
Następny artykułW Małopolsce zakażenie koronawirusem zostało potwierdzone u 123 osób