A A+ A++

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim decyzje przedsiębiorców dotyczące zakupów. Niezależnie od tego, czy forma prowadzonego biznesu to jednoosobowa działalność gospodarcza, spółka osobowa, czy spółka prawa handlowego, zakupy można rozliczyć zarówno w momencie ich dokonania, jak i w późniejszym terminie.

W przypadku zakupów koszty uzyskania przychodu są zazwyczaj związane z datą ich nabycia. Jeśli przedmioty spełniają kryteria środka trwałego, czyli ich wartość przekracza 10 000 zł, a ich używalność przewyższa rok, mogą być amortyzowane. Przedsiębiorcy zazwyczaj zaliczają te koszty do kosztów uzyskania przychodu poprzez odpisy amortyzacyjne.

Spis z natury na koniec roku

Jednak eksperci zwracają uwagę, że diabeł tkwi w szczegółach, ponieważ na koniec roku każdy przedsiębiorca zobowiązany jest sporządzić spis z natury, który uwzględnia wszystkie materiały i towary pozostające w firmie na koniec roku. Wprowadzenie ich dużej ilości do działalności gospodarczej może skutkować koniecznością dopłaty podatku w zeznaniu rocznym. Dlatego też należy pamiętać o ostrożnym podejściu do nadmiernego zatowarowania.

Podczas sporządzania spisu z natury na koniec roku, przedsiębiorca musi uwzględnić wszystkie towary i materiały, jakie zostały mu „na stanie”. W rezultacie nabycie dużej ilości towarów lub materiałów może wpłynąć na zwiększenie podstawy opodatkowania. Z drugiej strony warto zwrócić uwagę na możliwość obniżenia podstawy opodatkowania już na etapie zaliczek w pierwszym miesiącu nowego roku, co może wpłynąć na kwotę podatku do zapłacenia.

Co z podstawą opodatkowania?

Warto zauważyć, że remanent może być dodatni lub ujemny. Dodatni, czyli wartość towarów jest wyższa na koniec roku niż na początku roku, skutkuje koniecznością zapłacenia wyższego podatku w zeznaniu rocznym. Z drugiej strony, przy ujemnej różnicy, przedsiębiorca może otrzymać zwrot podatku. Przykładowo: jeśli przedsiębiorca na koniec 2022 roku posiadał towary o wartości 10 tys. zł, a w spisie z natury za 2023 rok wykaże towary za 12 tys. zł to podstawa opodatkowania w zeznaniu rocznym zwiększy mu się o 2 tys. zł. Jednak już w styczniu taki przedsiębiorca będzie mógł obniżyć o te 2 tys. zł podstawę opodatkowania, zmniejszając tym samym podstawę podatku za ten miesiąc.

Jeśli przedsiębiorca rozliczający się metodą podatku liniowego kupi w grudniu towary za 20 tys. zł, to podatek oraz składka zdrowotna obniży mu się o ok. 5 tys zł. Zakładając, że na koniec 2022 r. miał spis „zerowy”, to jednocześnie gdyby został mu cały towar, tj. za 20 tys zł, obniży mu to również podatek za styczeń o 3,8 tys zł.

Czy jest to podwójna korzyść? Nie, spis z natury zwiększy podstawę opodatkowania za 2023 r. w zeznaniu rocznym PIT oraz w składce zdrowotnej. A więc to, co przedsiębiorca zaoszczędzi w grudniu, „odda” odpowiednio do US do końca kwietnia 2024 tj. 3,8 tys podatku oraz 980 zł składki zdrowotnej do 20 maja 2024.

Moim zdaniem należy zachować umiar przy decyzjach zakupowych na koniec roku, ponieważ wpłyną one na podstawę opodatkowania i wysokość zobowiązań podatkowych w kolejnych okresach rozliczeniowych. Warto zatem unikać nadmiernego zatowarowania, aby uniknąć niekorzystnych konsekwencji podatkowych w przyszłości.

Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy w firmie inFakt

Foto: Pixabay

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułŚwięta Bożego Narodzenia 2023 bez ofiar śmiertelnych na małopolskich drogach
Następny artykułDzień dobry Katowice. Trwają ostatnie przygotowania do uruchomienia ITS