A A+ A++

Marek Kapela to trzeci kolarz formacji HRE Mazowsze Serce Polski, który na Mistrzostwach Polski w Kolarstwie Szosowym na Mazowszu zdobył medal w jeździe indywidualnej na czas.

Kacper Gieryk i Mateusz Gajdulewicz w gronie orlików, Marek Kapela w gronie juniorów. Młodzi zawodnicy występujący pod szyldem zespołu HRE Mazowsze Serce Polski do krajowych mistrzostw na własnym terenie przygotowali się bardzo dobrze. 

Po dwóch dniach mazowiecki zespół ma trzy medale w jeździe indywidualnej na czas. Kapela we czwartek na 23-kilometrowej trasie wyraźnie pokonał Konrada Waliniaka i Dominika Ratajczaka.

Chciałem pojechać na medal. Patrząc po wynikach na Pucharach Polski było to trudne, ale osiągalne. Wyszło jeszcze lepiej, pojechałem na złoty medal. Bardzo się z tego cieszę, włożyliśmy w to dużo pracy, dużo przygotowań: dużo jazdy na rowerze czasowym, poprawianie pozycji, sprawdzanie trasy

– tłumaczył Kapela grupce dziennikarzy na mecie w Leoncinie.

Kapela nie brał udziału w tak wielu wyścigach Pucharu Polski co jego rywale, ale na koncie zapisał m.in. zwycięstwo na czasówce w Gostyniu i siódmy wynik na czasówce w Lubartowie.

Nowy mistrz Polski w jeździe na czas w sobotę wystartuje w wyścigu ze startu wspólnego. Podobnie jak na czasówce, będzie musiał radzić sobie sam, ale wyzwanie to nie zdawało się napawać go niepokojem.

Nie jest łatwo jeździć samemu przeciwko drużynom, które mają więcej zawodników. Natomiast jeśli popatrzymy na poprzednie lata, to wykonalnym jest osiągnąć dobry wynik nawet jadąc przeciw drużynie sześcioosobowej. Myślę, że jesteśmy na podobnym poziomie fizycznie w tej czołówce, natomiast te wyścigi często rozgrywa głowa, taktyka

– wyjaśnił.

Kapela przyznał, że w przyszłości liczy na angaż w zagranicznej ekipie. 18-latek w tym sezonie jest członkiem juniorskiej kadry narodowej, która z sukcesami startowała w europejskich wyścigach. Sam Kapela na 4. miejscu ukończył Guido Reybrouck Classic oraz etap Saarland Trofeo i słowa pochwały zachował dla kolegów z kadry oraz jej selekcjonera.

Wszystkie nasze starty zagraniczne w tym roku pokazują, że jako juniorzy nie odstajemy o czołówki europejskiej. Jesteśmy w stanie z nimi walczyć. Wystarczy dobre zgranie drużyny, dobra taktyka. Mamy nowego trenera, Jacka Morajkę i dobrze nam się z im pracuje. My między sobą w drużynie dobrze się czujemy. Trzon tej grupy jest ten sam, wiemy co możemy osiągnąć i jak sobie pomóc

– ocenił.

Jeśli znalazłeś w artykule błąd lub literówkę prosimy, daj nam o tym znać zaznaczając błędny fragment tekstu i używając skrótu klawiszy Ctrl+Enter.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułNie zapomnij o deklaracji CEEB! Termin jej złożenia upływa już w najbliższy czwartek!
Następny artykułNowe strefy rekreacji i zieleni. Park przy ul. Błogosławionej Karoliny zostanie rozbudowany