A A+ A++

W słoneczne niedzielne popołudnie piłkarze Wisły Puławy rozgrywali kolejny mecz w ramach zmagań drugoligowców. Wiślacy, którzy po 3 kolejkach byli liderem tabeli, tym razem mierzyli się na własnym boisku z bardzo dobrze znanym przeciwnikiem, Stomilem Olsztyn.

W pierwszych minutach spotkania to olsztynianie byli nieco aktywniejszą stroną na boisku. Z czasem do głosu coraz częściej zaczęli dochodzić wiślacy i to oni cieszyli się jako pierwsi ze zdobytej bramki. W 25. minucie Danian Pavlas wykorzystał dośrodkowanie Kamila Kargulewicza i głową skierował piłkę do bramki Stomilu. Olsztynianie mieli swoje szanse na wyrównanie, groźnie pod bramką Oskara Mielcarza zrobiło się już w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, jednak na szczęście obyło się bez konsekwencji w postaci gola dla Olsztyna. Na przerwę obie drużyny schodziły przy jednobramkowym prowadzeniu Wisły.

Druga część meczu dostarczyła emocji pod sam koniec. Drugą bramkę wiślacy zdobyli bowiem w 91. minucie i w tej akcji prym wiedli rezerwowi. Janusz Nojszewski podał z lewej strony do Oskara Przywary, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki drużyny z Olsztyna. Gracze Stomilu zdołał odpowiedzieć golem kontaktowym w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry, po tej bramce nie wznowiono już nawet gry. Wynik 2:1 dla Wisły oznacza kolejne 3 punkty dla puławian oraz dalsze prowadzenie w 2. ligowej tabeli.

Wisła Puławy – Stomil Olsztyn 2:1 (1:0)

Gole: Pavlas 25, Przywara 90+1 – Sadowski 90+8

Wisła: Mielcarz – Pavlas, Wiech, Noiszewski (88 Klichowicz), Kaczorowski, Skałecki, Kołtański (75 Przywara), Klichowicz, Kargulewicz, (60 Bortniczuk) Puton (kpt), Retlewski (75 Janicki)

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułKolejne zwycięstwo Wisły – puławianie nadal liderem!
Następny artykułСанта Дімопулос переїжджає до іншої країни разом з чоловіком та дітьми: “Вже знайшла житло та школи”